dawno, dawno temu
kiedy jeszcze byliśmy "pełną" rodziną wybieraliśmy się na urodziny do kogoś tam. Mówię do starszego dziecka "Idź z tatą", na co pyta młodsze "A ja z kim będę iszł ?" *** Dzień poświęcony zawodowym rozmowom, potem trochę sprzątałam biurko - ale jeszcze papiery z drugiej połowy do schowania w segregatory. Z okazji urodzin pochodzącego z pobliskiego, byłego wojewódzkiego miasta artysty podkręcałam w sobie wyrzut dopaminy tym oto jego utworem: Doskonale przy tym skakało mi się w trakcie sprzątania w kuchni rozsypanego przez dziecko cukru. Poza tym rano wyskoczyła mi wiadomość, że w Alejach będziemy pływać gondolami po kanałach jak w Wenecji, do tego zdjęcie robót budowlanych, dopiero po chwili zaskoczyłam, że dzisiaj Prima Aprilis.