dawno, dawno temu
kiedy jeszcze byliśmy "pełną" rodziną wybieraliśmy się na urodziny do kogoś tam. Mówię do starszego dziecka "Idź z tatą", na co pyta młodsze "A ja z kim będę iszł?"
***
Dzień poświęcony zawodowym rozmowom, potem trochę sprzątałam biurko - ale jeszcze papiery z drugiej połowy do schowania w segregatory.
Z okazji urodzin pochodzącego z pobliskiego, byłego wojewódzkiego miasta artysty podkręcałam w sobie wyrzut dopaminy tym oto jego utworem:
Doskonale przy tym skakało mi się w trakcie sprzątania w kuchni rozsypanego przez dziecko cukru.
Poza tym rano wyskoczyła mi wiadomość, że w Alejach będziemy pływać gondolami po kanałach jak w Wenecji, do tego zdjęcie robót budowlanych, dopiero po chwili zaskoczyłam, że dzisiaj Prima Aprilis.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.