Blue Monday
Dół po Sylwestrze przyszedł szybko, w zasadzie nawet nie myślałam, że przyjdzie.
Nawet nie chce mi się pisać, dlaczego.
Generalnie oprócz urodzin za miesiąc nic się w moim życiu nie zmieniło .
A miało dziać się tyle magii.
Jedyna nadzieja, że to chwilowe uczucie.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.