Wiosna idzie
Wiosna idzie, bo w pobliskim byłym wojewódzkim mieście widziałam Murzyna w krótkich spodenkach.
Znakiem tego, zasymilizował się.
A w górach już ponoć od tygodnia są krokusy.
Bardzo bym chciała mieć garderobę, ale nie mam wolnego pokoju.
Tymczasem trzymam swoje ciuchy w w mojej sypialni, w pokoju młodszego syna i w szafie w przedpokoju.
W ramach odgracania naszykowałam do wydania kolejne ubrania.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.