222
Znowu w Hadze.
Dziecko żartuje, że latam po to, by napić się kawy w przestworzach.
Ukochanego odwiozłam do szpitala na operację. Planowo ma być to zabieg jednego dnia.
Nakupiłam sobie herbat "wieczorny melanż" z lukrecją i goździkami.
Poza tym ogarniam mieszkanie.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.