242

 Waga 59,4 kg.

Dzień spokojny. Wieczorem joga. Naprawde mnie wycisza, chociaż wciąż, myślę, mam bardzo sztywne stawy, szczególnie w dolnej połowie ciała.

Rano czytając Mirabilis, wpadłam na pomysł, że i ja mogę spróbować pracy z ciężarkami, bo przecież Junior takowe posiada. Może przecież powinnam zacząc pracować nad "pelikanami", zwłaszcza, że mam tyle wolnego czasu. Wprawdzie nie mam pojęcia, co i jak się z nimi robi, ale może Youtube mnie oświeci. Znalazłam też starą płytę z ćwiczeniami tai chi i zastanawiam się, czy by odpaliła. Cokolwiek chcę podziałać. 


Popularne posty z tego bloga

sobota w łóżku edit.

ofiara nie krzyczy

dyrekcja w tłusty czwartek