255

 Zadzwoniłam do gminy w sprawie wycinki drzew na  mojej działce budowlanej, pisma z gminy w sprawie nie będzie, bo wójt wydał milczącą zgodę. Tak czytałam w Internetach, ale wolałam się upewnić u źródła. Fachowiec umówiony, po niedzieli ma wycinać. Będzie mnie to kosztowało osiemdziesiąt procent pensji plus fachowiec zabiera drzewo warte netto co najmniej cztery tysiące, więc we wrześniu będę żyła z oszczędności. 

Chirurg ustalił L. datę operacji - będzie miał przeszczepiany nerw i dłoń może odzyska sprawność.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

tym paru znajomym czytelnikom

dzyndzelek

wczoraj

ale śniegu

trigger (edit.) (komentarz do komentarzy pod "dzyndzelkiem")

znowu

wreszcie

czuję energię i optymizm

302 w kafejce