256
Nie wiem, z czego to się bierze. Nie wiem, czy to coś z zewnątrz, czy też odczucia ciała. Nie wiem, czy to nie choroba wtedy przemawia. Czy to czas spędzany w samotności. Zazwyczaj dzieje się to na skraju snu. Czasem mam wrażenie, że ktoś kładzie się za mną z łóżku i przytula do moich pleców. Oczywiście wtedy łóżko się nie ugina, kołdra nie unosi. Po prostu to czuję. Dzisiaj też to poczułam. Najpierw, jakby ktoś przysiadł kantem tyłka na krawędzi materaca, na mojej pięcie wystającej spod kołdry. Potem położył się brzuchem dotykając moich pleców. Wybudziło mnie to i teraz nie mogę spać.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.