272
I oto mam oboje dzieci na studiach.
Jak się cieszę, że dobrnęłam do tego etapu.
Teraz mam życie z powrotem dla siebie. Bo kiedy ich ojciec zabierał ich na cztery dni w miesiącu, brakowało miejsca i sposobności, by mieć prywatne życie poza dziećmi. Wszędzie, gdzie bym nie poszła, musiałabym targać ze sobą progeniturę. Jak jeden miał zajęcia dodatkowe w podstawówce, to musieliśmy jechać na nie wszyscy w trójkę.
Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze są moderowane. Anonimowe komentarze, komentarze osób bez własnych, aktywnych blogów i te, które przez autorkę zostaną uznane za zbyt wścibskie i złośliwe oraz te bez optymizmu, nie będą publikowane.