274

Całą niedzielę i pół soboty oraz piątek wieczór słuchałam występów uczestników Konkursu Chopinowskiego, nie znam się dobrze, ot tyle, że skończyłam szkołę muzyczną pierwszego stopnia w klasie fortepianu, a że z mojej nauki został mi tylko instrument w domu, więc z mojego punktu widzenia wypadali znakomicie, a komentatorzy mieli jednak swoje odrębne zdania, co wprawiało mnie w zdumienie i podziw, jak wprawne ucho oni muszą posiadać. A to fortepian danej marki ma silne basy, inny pod mocną dłonią nie brzmi dobrze, itd. Mój pełen szacunek. 

Jak w tzw. międzyczasie wyszłam z wanny, zadzwoniła mama z pracowym problemem, ale powiedziałam, że dzisiaj jest niedziela, nad problemem zastanowię się jutro. Granice, w firmach rodzinnych, zwłaszcza są bardzo płynne, więc warto je stawiać. 

Dieta przez ten czas utrzymana. Nie mam problemu z posiłkami, choć jem codziennie to samo - ale jak pisałam już kiedyś - nie żyję po to, by jeść, lecz jem po to, by żyć. Zresztą Victoria Beckham robi dokładnie to samo od lat i proszę, jaką ma figurę. 

Popularne posty z tego bloga

sobota w łóżku edit.

ofiara nie krzyczy

dyrekcja w tłusty czwartek