286

 Na spokojnie myślałam sobie wieczorem o rozmowie z młodszym dzieckiem i doszłam do wniosku, że to normalna reakcja na nowy punkt widzenia. Na mój punkt widzenia spraw.

Szok. 

Zaprzeczenie.

Targowanie się.

Depresja.

Akceptacja.

Tymczasem ja przeczytałam na szybko na stronach Instytutu F. Chopina krótki życiorys tego artysty i pierwszy rozdział biografii, którą kupiłam i czytałam piętnaście lat temu.

Już drugi dzień miałam wieczorem wyciszony telefon i poszłam sobie spać, zamiast czekać na wieczorną rozmowę z L. Oj, coś czuję, że klapki z oczu mi spadły (choć spadały już od jakiegoś czasu). Nie mam parcia na nic, jest dobrze, jak jest. Ostygłam. A jeszcze dwa tygodnie temu mówiłam mu, że nie potrafię zasnąć bez usłyszenia jego głosu przed nocą. 

Po 72-dniowym cyklu dostałam okres, a więc jednak to nie menopauza, tylko efekt odstawienia pigułek. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

trochę się zniechęciłam do poszukiwania tego jedynego

błąd w myśleniu? - znowu refleksje - dużo wątków

weekend