3
Dzień spędziłam na takich rozkminach, że z tego wszystkiego zapomniałam dziecku ugotować obiad. W każdym razie wróciłam do wróżby sprzed dwóch tygodni i zobaczyłam w niej sens.
Zakupy ciuchowe wczoraj porobiłam, nawet pokusiłam się o kilka koszul z ultra fast fashion (czyli Shein). Nigdy tam nie zamawiałam wcześniej, więc czy jakość mnie zadowoli, to się okaże.
Napisałam też do banku wniosek o zamknięcie konta.
Rozdzieliłam też zamówione słodycze dla obu bratanic; jeśli się zmobilizuję, to dzisiaj opakuję paczki w papier ozdobny.
Poza tym jakoś ostatnimi weekendami nie mogę zmobilizować się do jogi.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.