309

 Cały dzień bardzo pracowity. Na dodatek mowa była o zmianach w pracy, mam nadzieję, że wreszcie się spełnią - nadzieję miałam już w zeszłym roku, a gucio z tego wyszło. Według pewnej jasnowidzki czekają mnie najpierw poważne zmiany w pracy, a dopiero potem zmiany związkowe. Niby głupio wierzyć we wróżby, niebyt niepostępowo, nieracjonalnie i cokolwiek by nie napisać, nie jest to poparte dowodami, ale jakoś raźniej się na duchu robi, jak człowiek pomyśli, że może, może będzie jeszcze lepiej, niż jest.

W każdym razie upominam sie od L. o randkę. 

Mama cieszy i śmieszy, na ej aj mówi AL mi to powiedział, AL mi tak napisał. Zamiennie czat dżi pi di. Poprawiana, dalej wymawia źle. Ale generalnie fizycznie i mentalnie bardzo dobrze się trzyma.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

trochę się zniechęciłam do poszukiwania tego jedynego

błąd w myśleniu? - znowu refleksje - dużo wątków

weekend