327
Każdemu Bóg los siła wyższa daje to, co dla niego najlepsze w danym momencie.
Jestem po zrobieniu paznokci (chciałam poczuć magię świąt w manikiurze),
pizzy neapolitańskiej
i herbacie zimowej.
Udało się też coś zrobić dla domu, choć w minimalnym zakresie - doszorowałam z przypaleń elektryczną kuchenkę i poczułam się dzięki temu jak mała wiewióreczka.
Wszędzie duże krasnale, bo przecież prawdziwy Mikołaj nosi biskupią mitrę zamiast czapki z pomponem.
Myślałam i myślałam, i wymyśliłam że pomaluję sobie włosy na kolor toffi.




Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.