podatny grunt
Książki, jak każda wiedza, muszą być zapodane w odpowiednim czasie, by trafić na podatny grunt. Po gwałtownym rozstaniu porzuceniu przez eksmęża czytałam psychologiczną literaturę w takiej ilości, że strach. Jakoś to wszystko do mnie docierało, trawiłam te treści, a one rozwijały mnie.
Tak w ogóle mój młody bardzo mądry jest. Na pewno w niektórych kwestiach ma wiedzę większą, niż ja miałam w jego wieku, więc czasem nie taki ten Internet zły.
Wczoraj dzień intensywny zawodowo, choć w sumie jak przyszłam do domu, to nie byłam w stanie powiedzieć, co konkretnego zrobiłam. Dzisiaj zapowiada się podobnie. Po pracy może pojadę do galerii handlowej połazić sobie, może jakieś fanty na prezenty dla bliskich wpadną mi w oczy.
Wczoraj też wpadły mi postanowienia noworoczne z 2024 i 2025 - ha ha ha, pisałam dokładnie to samo, w każdym roku postanowienia pogubiły się gdzieś po drodze.
Powoli wypłukuje mi się farba z włosów, co przyjmuję na tak, bo w poniedziałek przed świętami zamierzam zrobić sobie rewolucję na głowie. Nowy kolor, nowa ja.
Mam już choinkę - gotową i ubraną trzymam w piwnicy, we właściwym czasie tylko wyjmuję.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.