dlaczego uciekłam z portalu randkowego

 Wczoraj wieczorem w przypływie nudy zarejestrowałam się na portalu randkowym dla boomerów i ujrzałam tam kolegę z klasy z podstawówki. Jako jedyny miał zdjęcia w porządnym garniturze wykonane przez profesjonalnego fotografa, co z tego, jak pamiętam go jako największego głąba w klasie, w dodatku w trzeciej klasie na zbiórce zuchów kichnął i wyleciał mu siedmiocentymetrowy smark, który wytarł rękawem. Nad ranem przyśniło mi się, że napisał do mnie przez portal, w śnie zaczęłam krzyczeć ze strachu. Ech. Rano zawiesiłam konto.

Komentarze

  1. Ale po co garnitur na portalu randkowym? I jestem ciekawa, co to za portal/appka dla starych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sympatia. Wyglądał na tych zdjęciach o wiele lepiej od niedogolonych panów robiących selfie prosto z łóżka. Ale wspomnienie gluta na rękawie i tego nieogarnięcia umysłowego zrobiło swoje.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha :) znam dziewczynę, vitalijkę zresztą, która na randkowym się dokopała do swojego byłego męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś natrafiłam w sieci na fajny filmik laski, mówiła o portalach randkowych mniej więcej tak: jesteś singielką? zaloguj się na portale randkowe, nadal będziesz singielką ale przynajmniej będziesz wiedziała dlaczego :D I ja miałam dokładnie tak samo ;) Dwa razy, bo raz też konto odwiesiłam ;) aby za chwilę zawiesić i cieszyć się, że jestem sama :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są moderowane. Anonimowe komentarze, komentarze osób bez własnych, aktywnych blogów i te, które przez autorkę zostaną uznane za zbyt wścibskie i złośliwe oraz te bez optymizmu, nie będą publikowane.

Popularne posty z tego bloga

trochę się zniechęciłam do poszukiwania tego jedynego

błąd w myśleniu? - znowu refleksje - dużo wątków

weekend