dlaczego uciekłam z portalu randkowego
Wczoraj wieczorem w przypływie nudy zarejestrowałam się na portalu randkowym dla boomerów i ujrzałam tam kolegę z klasy z podstawówki. Jako jedyny miał zdjęcia w porządnym garniturze wykonane przez profesjonalnego fotografa, co z tego, jak pamiętam go jako największego głąba w klasie, w dodatku w trzeciej klasie na zbiórce zuchów kichnął i wyleciał mu siedmiocentymetrowy smark, który wytarł rękawem. Nad ranem przyśniło mi się, że napisał do mnie przez portal, w śnie zaczęłam krzyczeć ze strachu. Ech. Rano zawiesiłam konto.
Ale po co garnitur na portalu randkowym? I jestem ciekawa, co to za portal/appka dla starych ludzi :)
OdpowiedzUsuńSympatia. Wyglądał na tych zdjęciach o wiele lepiej od niedogolonych panów robiących selfie prosto z łóżka. Ale wspomnienie gluta na rękawie i tego nieogarnięcia umysłowego zrobiło swoje.
OdpowiedzUsuńhahaha :) znam dziewczynę, vitalijkę zresztą, która na randkowym się dokopała do swojego byłego męża ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś natrafiłam w sieci na fajny filmik laski, mówiła o portalach randkowych mniej więcej tak: jesteś singielką? zaloguj się na portale randkowe, nadal będziesz singielką ale przynajmniej będziesz wiedziała dlaczego :D I ja miałam dokładnie tak samo ;) Dwa razy, bo raz też konto odwiesiłam ;) aby za chwilę zawiesić i cieszyć się, że jestem sama :D
OdpowiedzUsuń