luty miesiącem dla zdrowia
Ogłaszam luty miesiącem zaplanowanym dla zdrowia. Właśnie planuję wizytę u stomatologa (wyrzynają mi się ósemki i przydałoby się zrobić co najmniej przegląd i higienizację), mam USG tarczycy, wizytę w PZP. Jak będę miała opis USG, może uda się w tym samym miesiącu umówić do lekarza pierwszego kontaktu celem omówienia wyników badania hormonów i USG dla tarczycy. Araksol w grudniu wróżyła mi rozmowy w sprawie zdrowia na luty, ot taki przypadek.
***
Przejrzałam "Poradnik bezpieczeństwa" (alarm modulowany, alarm jednostajny, nie mam zapasów jedzenia i wody, jest problem z przyjęciem leku, bo muszę go brać domięśniowo w przychodni, zacznę zbierać gotówkę w różnych nominałach, z ogrzewaniem, ciepłą wodą i gotowaniem w razie "w" problem, bo kuchenka na prąd i piec odpala się też na prąd. Dobrze, że mam kominek. Jedyne pomieszczenie bez okien otoczone ścianami działowymi to pralnia w piwnicy).
***
Przeleciałam listy od mojej snailmailowej koleżanki z USA. W sumie nie wiem, w jakim jest stanie, bo wysłała mi jakieś motywacyjne treści, dla mnie zupełnie bez znaczenia, nic od siebie prywatnego. Ostatnie co wiem, z jej prywatnego życia, to fakt, że w pandemii jej ojciec - alkoholik wyszedł z więzienia i nie ma gdzie mieszkać, matka ma problemy finansowe, ona po bezproblemowej ciąży urodziła martwe dziecko, a mąż zmusza starsze dzieci do nauki tego, czego dzieci nienawidzą, ale kieruje do wysoko płatnego zawodu. Nic to, ja postaram się do niej odpisać to, co u mnie słychać od tego czasu.
***
Wczoraj w drodze z pracy słuchałam, jak w radio prowadzący definiuje zamożność przez możliwość utrzymania komfortu cieplnego w miejscu zamieszkania. Płacę za ogrzewanie gazem sporo, ale nawet gdy fakturę za gaz miałam większą, niż pensja, dawałam radę. Stać mnie na ciepło w domu = jestem bogata.
Czyzby cos sie mialo wydarzyc? W Holandii otrzymalismy w zeszlym roku ksiazeczki co przygotowac na pierwsze 3 dni bez pradu i wody. Zrobilam plecak awaryjny, zakupilam kuchenke na takie naboje gazowe, mamy zgrzewki wody w piwnicy, torbe z jedzeniem, 2 torby z kopertami, ktore sa wodo i ogniodoporne (kopie naszych dokumentow i kota x2) itd. Na kilka pierwszych dni jestesmy zabezpieczeni
OdpowiedzUsuńnie mam pojęcia, nie mam dostępu do informacji niejawnych. Traktuję otrzymanie "Poradnika" jako po prostu dzialania informacyjne rządu na wypadek każdej sytuacji, także sytuacji kryzysowych jak ostatnia powódź.
Usuń