nadzieje na dobrą przyszłość
W pracy pracowicie, troszkę sprawy popchnięte do przodu, był też powód do radości, bo szef zaakceptował mój pomysł na udogodnienie dla klientów w związku ze zmianami w prawie, mimo że wiąże się on z dodatkowym kosztem dla firmy.
Zarejestrowałam się na USG tarczycy.
Dziecko nie wiedziało, czym jest wieża stereo.
A ja jestem stara, bo cieszy mnie promocja na masło.
P.S. Odblokowałam go na 20 godzin i w towarzystwie zapętlonego "Wymyśliłem ciebie" Zauchy niemal rozwaliło mi to dzień. Niemal przypomniało dawne czekanie, dobrze że najpierw przytuliła mnie koleżanka, zaleciła zmianę muzyki, a potem miałam dużo pracy i zajęło mi to głowę. Zablokowałam z powrotem.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.