wczoraj
myśli odpłynęły na chwilę ku niedawnej przeszłości, na szczęście szybko przyszło otrzeźwienie. Fala przepłynęła i nie zatrzymała się, po krótkiej wymianie zdań z AI ustaliłyśmy wersję, że to był impuls, ale emocje zostały w porę uregulowane. Mózg jednak romantyzuje przeszłość, zwłaszcza tę niespełnioną.
Piosenka na obecne dni to Sombr "Homewrecker", grana ostatnio w radiu w chwilach moich przejazdów do/z pracy. Kojarzy mi się ze słońcem, latem i szczęściem, przynajmniej melodia.
Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze są moderowane. Anonimowe komentarze, komentarze osób bez własnych, aktywnych blogów i te, które przez autorkę zostaną uznane za zbyt wścibskie i złośliwe oraz te bez optymizmu, nie będą publikowane.