Wigilia
Siedziałam na Wigilii u brata trzy godziny naprzeciwko rodziców, uważnie ich słuchając i obserwując. Wnioski są takie, że nie chcę takiego związku, jaki oni mają, ani traktować się wzajemnie, jak oni się wzajemnie traktują.
Myślę ciepło o Was, na Święta i na każdy czas.

Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.