234 wszystko na dobrej drodze
Jako że dwóch największych klientów mam już ogarniętych, stwierdziłam, że mam prawo do wolnego dnia w piątek. Jedyny plan na dziś to była kąpiel i nabalsamowanie ciała. Plan dnia wykonany, może troszkę podziałam jeszcze w ogrodzie i pojadę na zakupy spożywcze, ale bez spiny, że musi być to zrobione koniecznie dziś. Może też uda się dzieckiem odkurzyć dom.
Sercowo wszystko na dobrej drodze, wstyd mi pisać, ale nie pierwszy raz zrobiłam coś pod wpływem nagłych emocji tak jak to zerwanie. Poddałam swoje wpisy ocenie Chata GPT i napisał mi coś, co w sumie wiem, że mam nadmierne skłonności do analizy (overthinking), zwłaszcza przeszłości. Kiedyś za bardzo żyłam przyszłością - w sensie odkładałam życie na później, teraz odwrotnie. Czas więc na bycie tu i teraz.
Jutro spotkanie z przyjaciółką, poklachamy sobie.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.