2.1
Że życie solo nie jest łatwe przekonałam się jadąc do lekarza.
Na desce rozdzielczej w mojej corolli wyświetlił się pomaranczowy wykrzyknik w nawiasach - słabe ciśnienie w oponach. Próbowałam po lekarzu na stacji paliw dopompować sobie powietrze - ale bezskutecznie.
L. śmiał się ze mnie, że mam "panów" od wszystkiego, ale przecież nie mam męża, który wyrówna mi ciśnienie w kołach. Swojego "pana" od opon też mam.
Tym razem postanowiłam najpierw poprosić dziecko.
Może ono to zrobi.
Komentarze
Prześlij komentarz
Po kilku miesiącach przerwy ponownie włączam możliwość komentowania.
Tamta decyzja była świadoma — potrzebowałam ciszy i przestrzeni dla siebie po zakończeniu związku, którego końcowy etap to trudne doświadczenia z osobą popadającą coraz głębiej w nałóg.
Dziś jestem w innym miejscu, dlatego wracam do dialogu.
Jeśli chcesz coś tu zostawić — opinię, refleksję, swoje doświadczenie — będzie mi miło.
Zostawiam sobie jednocześnie prawo do moderowania tej przestrzeni tak, żeby pozostała bezpieczna i sensowna.