agresywny pacjent
pobił do krwi moją byłą lekarkę (byłą, bo przestała leczyć w mojej poradni i prowadzi mnie teraz inny lekarz), sprawa dostała się do krajowych mediów. Tym niemniej statystyki pokazują, że chorzy psychicznie są w takim samym stopniu agresywni, jak ludzie zdrowi.
Napisałam sobie plan pracy na weekend na kartce, według mojego dziecka na tym właśnie polega zarządzanie.
Na zapytanie o prezent dla mnie od współpracowników z okazji nadchodzących urodzin zaproponowałam ciśnieniomierz.
Kupiłam czujnik czadu. Wreszcie.
L. wysłał mi maila w nocy z jakąś głupotą w pobliskim, byłym wojewódzkim mieście.
Statystyki po prostu potwierdzają, że fochy, agresja i inne niemiłe zachowania to funkcja osobowości, a nie choroby.
OdpowiedzUsuńTak, ja zdaję sobie z tego sprawę. Ale pewnie z powodu niechęci do wzbudzania złych nastrojów względem pacjentów psychiatrycznych pominięto w mediach informację, że była to poradnia zdrowia psychicznego, a lekarka była biegłym sądowym w zakresie psychiatrii.
Usuń