Powrót do starego bloga
Dawno, dawno temu ktoś, kogo znałam w tzw. realu bardzo interesował się moim życiem i w sposób uprzykrzony dawał wciąż o sobie znać, udowadniając, że moje życie opisane na blogu zna na wyrywki. Nie było to przyjemne doświadczenie, oparło się to nawet o kwestie stalkingu zgłoszone na policję. Na wiele lat uciekłam ze starego miejsca, przez jakiś czas pisałam na Vitalii w ukrytym pamiętniku tylko dla nielicznych. Jesienią zeszłego roku odważyłam się wrócić pod zmienionym nickiem w odmęty publicznego Internetu, po kolejnym pół roku postanowiłam wrócić do początku. Pierwszego bloga miałam na platformie Onetu, koło 2014-2015 Onet zlikwidował tę platformę z poleceniem przeniesienia się na Wordpress. Tak zrobiłam. W toku ukrywania wpisów przed hejtem i przenosin zaginęło ponad 90% wpisów. Tym niemniej dla ciągłości historii zachowały się te kluczowe. Na teraz raczej kończę z Wodnikową panna i wracam na stare śmieci: https://7wiatrow.wordpress.com/ Chętnych zapraszam :)