jestem starą babą

 bo mam w sobie autentyczną radość, kiedy znajduję w dyskoncie masło w promocji. Do tego mam swoją szafkę w kuchni, a w niej na każdej z półek osobno nieużywane kubki do herbaty, osobno szklanki do zimnych napojów, osobno kubki do herbaty w użyciu i osobno filiżanki do kawy. Komentuję na głos i przestawiam, gdy ktoś ze zmywarki odłoży naczynie nie na tę półkę. Przyjaciółka, u której byłam wczoraj, wyznała, że jeszcze do niedawna wieszając pranie, spinała brzegi klamerkami na każdą sztukę para koniecznie w tym samym kolorze. Ot, mamy sobie takie małe dziwactwa.

Tymczasem ściągnęłam hybrydy i pomalowałam włosy na beż.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

I oto jesień

dobrze, że już weekend edit.

to było bardzo pracowite lato

sierpniowy randek przypomniał sobie o mnie

"Lalka" Kawalskiego

od kiedy jesteś blondynką?

Sztuka przez wielkie S

piątego dnia urlopu

poniedziałek

sierpień