tyle miłości panią otacza

 Dawno, dawno temu robiłam badania w poradni i nie mając z kim zostawić dzieci, przyprowadziłam je ze sobą. Pani z poradni na ten widok, może przez fakt wiedzy o mojej rozwodowej przeszłości, powiedziała "Tyle miłości panią otacza".

I dzisiaj czuję miłość w swoim życiu, nawet tę erotyczną - bo przecież jak orzekła przed laty blogowa koleżanka "do orgazmu facet nie jest potrzebny".

L. powiedział mi kiedyś, że starożytni Grecy mieli kilka różnych określeń na miłość, z których każde opisywało inny rodzaj uczucia. 

Eros - miłość romantyczną, namiętność, pożądanie i silne przyciąganie drugiej osoby. Jest związany przede wszystkim z atrakcyjnością fizyczną i emocjonalnym zauroczeniem. To właśnie ten rodzaj miłości najczęściej kojarzymy dzisiaj z zakochaniem. Eros może być niezwykle intensywny: człowiek zaczyna często myśleć o drugiej osobie, odczuwa silną potrzebę bliskości, fascynację jej wyglądem, głosem, zapachem czy sposobem bycia. Eros jest jednak również najbardziej podatny na zmiany. Namiętność może się pojawić bardzo szybko, ale może również osłabnąć. Nie musi przy tym oznaczać powierzchownego uczucia. Może być początkiem głębokiej relacji, jeśli z czasem zostanie uzupełniony przez inne formy miłości.


Philia to miłość przyjacielska, oparta na wzajemności, zaufaniu, szacunku i poczuciu więzi. To uczucie, które łączy ludzi, którzy lubią swoje towarzystwo, mogą na sobie polegać i cenią się wzajemnie. Philia może powstawać między przyjaciółmi, ale również między partnerami.  Nie chodzi wyłącznie o wspólne spędzanie czasu, lecz o więź opartą na wzajemnym dobru, szacunku i życzliwości. W związku partnerskim philia oznaczałaby więc coś bardzo istotnego: „lubię cię jako człowieka, szanuję cię i dobrze mi z tobą”, niezależnie od samej namiętności.


Storge oznacza naturalne przywiązanie i miłość rodzinną. Najczęściej odnosi się do uczucia rodziców wobec dzieci oraz więzi między członkami rodziny. Jest to miłość, która często pojawia się w sposób naturalny, bez świadomej decyzji i bez konieczności wcześniejszego poznawania drugiej osoby. Storge może być spokojniejsza od eros. Nie musi wiązać się z fascynacją ani intensywnymi emocjami. Jej istotą jest przywiązanie, troska, poczucie przynależności i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Można powiedzieć, że jest to miłość, która mówi: „jesteś mój, jesteś częścią mojego życia i zależy mi na twoim dobru”.


Agape jest najczęściej rozumiana jako miłość bezinteresowna, życzliwa i ofiarna. Nie opiera się przede wszystkim na tym, co otrzymujemy od drugiej osoby. Jej istotą jest pragnienie dobra drugiego człowieka. W późniejszej tradycji chrześcijańskiej agape stała się jednym z najważniejszych określeń miłości Boga do człowieka oraz miłości człowieka do Boga i bliźniego. Agape można jednak rozumieć szerzej jako zdolność do troszczenia się o drugiego człowieka bez ciągłego przeliczania wzajemnych korzyści. Nie oznacza to przy tym zgody na wszystko ani rezygnacji z własnych granic. Można kochać kogoś w sposób bezinteresowny i jednocześnie uznać, że jego zachowanie jest dla nas nieakceptowalne.


Ludus oznacza miłość zabawową, flirt, lekkość i przyjemność wynikającą z romantycznego zainteresowania drugą osobą. Ludus to etap flirtowania, żartowania, droczenia się, fascynacji i czerpania przyjemności z obecności drugiej osoby. Nie musi jeszcze oznaczać głębokiego uczucia ani deklaracji dotyczących przyszłości. Może być pięknym i lekkim elementem relacji, pod warunkiem że obie osoby rozumieją ją w podobny sposób.


Pragma oznacza dojrzałą, praktyczną formę miłości, która rozwija się wraz z upływem czasu.  Jest jednak związana z greckim słowem pragma, oznaczającym między innymi rzecz, sprawę czy działanie, i współcześnie używa się jej do opisywania dojrzałej miłości. Pragma nie musi być już gwałtownym zakochaniem. Jest raczej uczuciem, które zostało poddane próbie codzienności. Obejmuje wzajemny szacunek, przywiązanie, odpowiedzialność, kompatybilność i gotowość do budowania wspólnego życia. To miłość, która mówi: „wiem, jaki jesteś, znam twoje wady, ty znasz moje, a mimo to chcemy być razem”. W dojrzałym związku pragma może współistnieć z eros i philia. Namiętność nie musi zniknąć, ale przestaje być jedynym fundamentem relacji.


Philautia oznacza miłość własną, czyli stosunek człowieka do samego siebie. Może mieć dwa zupełnie różne oblicza. Pierwsze jest zdrowe: oznacza szacunek do siebie, troskę o własne potrzeby, poczucie własnej wartości, umiejętność stawiania granic i przekonanie, że samemu również zasługuje się na dobre traktowanie. Drugie oblicze philautii jest negatywne i oznacza nadmierne skupienie na sobie, egoizm czy narcyzm.  Zdrowa philautia jest bardzo ważna dla pozostałych rodzajów miłości. Człowiek, który nie ma szacunku do samego siebie, może mieć trudność z ustanawianiem granic, może tolerować złe traktowanie albo uzależniać poczucie własnej wartości od tego, czy ktoś go kocha. Miłość własna nie oznacza więc egoizmu. W zdrowym znaczeniu oznacza raczej: „jestem dla siebie ważnym człowiekiem i nie muszę rezygnować z własnej godności, żeby ktoś mnie kochał”.


Miłość do samej siebie bardzo ostatnio czuję. To z miłości do samej siebie zdecydowałam się odejść od L.  Jak powiedziała Samantha Jones w SATC: "Kocham ciebie, ale siebie kocham bardziej". Siedząc trzy dni w domu z powodu długiego weekendu miałam parę szybkich myśli w głowie o utworzeniu profilu na Sympatii, ale równie szybko wypadły mi one z głowy - tak jak kiedyś napisałam, jeśli mam kogoś poznać, chcę by to zdarzyło się bez presji, bardzo powoli i z możliwością obserwacji w różnych sytuacjach. Potrzebuję co najmniej pół roku spotkań (a nie trzech randek i zrobienia sobie badań na choroby weneryczne), by zdecydować o ewentualnym seksie. Na ten moment nie mam braków w życiu, które potrzebowałabym wypełnić mężczyzną. Jeśli ma on być w moim życiu, to tylko jako ktoś, kto je ulepszy, a nie dołoży problemów i niepokoju. Żadnych gwałtownych ruchów. Jak mawia moja koleżanka "pośpiech jest wskazany jedynie przy łapaniu pcheł".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

tym paru znajomym czytelnikom

dzyndzelek

wczoraj

ale śniegu

trigger (edit.) (komentarz do komentarzy pod "dzyndzelkiem")

znowu

wreszcie

czuję energię i optymizm

302 w kafejce